Transgenderyzm i transseksualizm

Transgenderyzm, czyli transpłciowość lub inaczej międzypłciowość. Osoba transgenderowa to osoba odbiegająca od stereotypowych wyobrażeń na temat ról płciowych, ról społecznych, ale też zachowań przynależnych kobietom lub mężczyznom. Na przykład ubioru, fryzury czy makijażu. Osoba transgenderowa raczej nie będzie dążyła do zmiany płci, zwykle nie chce operacji chirurgicznych, ale chciałaby funkcjonować w społeczeństwie jako osoba płci przeciwnej niż jej płeć biologiczna. Czasem, żeby się upodobnić do płci pożądanej, może podjąć leczenie hormonalne. Choćby po to, żeby mieć zarost i obniżony głos, lub – chcąc wyglądać jak kobieta – bardziej delikatne i łagodne rysy oraz zaokrąglone kształty. Ale zwykle się na tym kończy.

Inaczej jest z osobami transseksualnymi. Transseksualizm oznacza niezgodność między odczuwaną płcią psychiczną a innymi cechami płciowymi, które są odbierane jako obce, przynależne do płci przeciwnej. Transseskualny mężczyzna czuje się więc uwięziony w ciele kobiety, natomiast transseksualna kobieta czuje się jakby ją uwięziono w ciele mężczyzny.  Transseksualizm diagnozujemy kiedy tożsamość transpłciowa jest trwała i utrzymuje się przez co najmniej 2 lata. Nie może też być objawem choroby psychicznej. Obecnie, w nowej klasyfikacji chorób, proponuje się rezygnację z jednoznacznie binarnego, czyli dwupłciowego rozumienia płci. Stąd termin trzecia płeć. W kilku państwach na świecie dopuszcza się urzędową rejestrację osoby, która nie jest ani kobietą, ani mężczyzną. To Australia, N. Zelandia, Indie, Nepal, a do 2017 r. Kanada i Niemcy. Także niektóre stany USA na to pozwalają.

Transseskualizm jest najgłębszym zaburzeniem tożsamości płci. Przyjmuje się bowiem, że raz ukształtowana tożsamość płciowa jest trwała i nie ulega zmianie. Podobnie jak płeć biologiczna, czyli wewnętrzne i zewnętrzne narządy płciowe, płeć psychiczna, czyli tożsamość płciowa, kształtuje się w okresie prenatalnym.

Jeśli chodzi o częstotliwość występowania, literatura podaje, że transseksualizm obserwujemy u 1 na 30 tys. biologicznych mężczyzn oraz u 1 na 100 tys. biologicznych kobiet. Mężczyzn, którzy chcą zmienić płeć jest więc 3 razy więcej. Co ciekawe, w Polsce statystyka ta jest odwrócona. Zdecydowanie częściej zgłaszają się osoby transseksualne typu K/M, czyli kobiety, które chcą być mężczyzną niż M/K. W populacji osoby transseksualne to średnio 4-5 osób na 100 tys. Nie jest więc to zaburzenie częste.

Zaburzenia identyfikacji płciowej (ZIP) w dzieciństwie dotyczą 1-2% chłopców i 2-4 % dziewczynek. Regułą jest, że prawie wszystkie dorosłe osoby transseksulne miały zaburzenia indentyfikacji w dzieciństwie, natomiast niewiele dzieci z ZIP ujawnia te zaburzenia w dorosłości. Przyjmuje się, że tylko dwóch na stu chłopców z ZIP w dzieciństwie zgłosi taki problem w dorosłości. Wielu z nich prawdopodobnie ujawni  orientację homoskesualną.

No Comments Yet.

Leave a comment